sobota, 16 listopada 2013

Rozdział 4.

Usiadłam wygodnie obok Kevina i wtuliłam się w jego ramię. Pachniał cudownie , to mi poprawiło tylko humor , uświadomiłam sobie że czuję coś do Marco. Tak , jaka ze mnie idiotka....

W Dortmundzie było tak zimno że o mało nie zamarzłam , cały czas mogłam liczyć na wsparcie Karoliny , Oscara i Kevina którzy stali się moimi najlepszymi przyjaciółmi.  Z Andre nie gadałam bo mnie unikał , Marco prawie nie widywałam... Może to dobrze ?  Dzisiaj ma być mecz więc będzie super , przeprowadzę swój pierwszy wywiad , z zawodnikiem meczu.  Nie denerwuje się , nawet o tym nie myślę. Właśnie wstałam , pokój dzieliłam z Kevinem , ubrałam luźną bluzę i spodnie , wyszłam na hotelowy hol i dostrzegłam Karolinę.
-Hej kochana. -Przywitałam się dając jej całusa w policzek.
-No czesć. -Odpowiedziała spoglądając w komórkę. -Ej słuchaj Marco się powiesił. -Zaśmiała się.A ja po prostu zesztywniałam , nagle do głowy przypłynęło mi tysiące myśli.
-Ale jak to się powiesił ? -Krzyknęłam na cały hol.
-Ej kto się zawiesił? -Zapytał nadchodzący Marco. W chwili gdy ujrzałam Marco chciałam dowalić Karolinie za ten kiepski żart.
-No ty. -Zaśmiała się Karolina
-Jak moglem się powiesić jak tu stoje? Żal. Marco odszedł od nas a Karolina od razu zaczęła mnie dopytywać.
-Ej dlaczego ty się tak tym jego powieszeniem zamartwiłaś?
-No bo z kim bym się kłóciła jakby się zabił.
-Haha dobre ide do Oscara bo musze mu zrobić cos. Pożegnałam się z Karoliną i poszłam się przewietrzyć.

Wieczorem :

Mecz , piłkarze BvB i Chelsea zagrali w fazie grupowej ligi mistrzów. To spotkanie bardzo mnie nudziło bo Chelsea wygrywała 2:0 po golach Ba i Hazarda. BvB niczym się nie wyróżniała ,Lewandowski miał jeden strzał na bramkę ale Cech jak zawsze wykazał się przytomnością i obronił to. Była '89 minuta ja już szłam w stronę szatni gdy Andre zrobił loba nad bramkarzem i piłka poszybowała do bramki BvB. Bardzo się ucieszyłam i miałam nadzieję że Andre zostanie zawodnikiem meczu , i tak się stało po meczu przyszedł do mnie uśmiechnięty i zachowywał się jakby nic między nami się nie stało....

-Cześć Andre. -Przywitałam się i przyłożyłam mikrofon do jego ust.
-Witam.
-Jak wrażenia po meczu? Jesteś szczęsliwy po zdobytej bramce?
-Nie jestem szczęśliwy. Dlaczego mnie unikasz? -Zamarłam , transmisja szła na żywo do internetu i telewizji a on wyskakuje z takim czymś.
-Zdobyta bramka w lidze mistrzów i się nie cieszysz? -Próbowałam zmienić temat ale on mi nie dał.
-Ta cieszyć się, myślisz że nie wiem? Zabawiłaś się mną a teraz zabawiasz się z innym!
-Daj spokój z tym.
-Kocham cię. Kocham te noc którą spędziliśmy razem ale... -Nie wytrzymałam rzuciłam mikrofonem i wyszłam ze stadionu.
-To gdzie się dzisiaj bawimy? Zawołał Oscar do wszystkich którzy wychodzili z nim ze stadionu.
-W jakimś dobrym niemieckim klubie. -Zawołał Luiz. Postanowiłam się upić i iść się z nimi pobawić. Miałam w dupie Andre.

Pojechaliśmy do jakiegoś klubu , tańczyłam sobie z Karoliną i Oscarem którzy cały czas spoglądali na siebie pożądającym wzrokiem. Nie chciałam im przeszkadzać więc zaczęłam pić z innymi , Luiz i Cole prawie nie mogli już ustać na nogach , ja się jeszcze trzymałam poszłam do DJ i odebrałam mu mikrofon , zaczęłam śpiewać :

Oscar miał fajny biust,
  Torres styl, a Marco coś co lubię.
  Cech całował cudnie,
nawet tuż po swoim ślubie
z Matą można było konie kraść
chociaż wiem
że chciał przeżyć ze mną swój pierwszy raz
  Kevin zło, Cahil  mnie zagłaskałaby na śmierć
a  Terry zdradzał by  mnie. -Po tych słowach zeszłam ze sceny i wypiłam jeszcze piwo...


-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Krótki sorrka :C
 



8 komentarzy:

  1. Ej, jest boski! <3
    W ogóle ta piosenka pod koniec jest, przepraszam, że powiem...ZAJEBISTA! Pozdrawiam i czekam na nn :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Dziekuje . <3 No wiem ze zajebista bo mojej produkcji .:) haha pozdro :*

      Usuń
  2. ŻAL! XD Haha nie no ok,ok! ; D

    OdpowiedzUsuń
  3. HHahahahahha...ale beka z piosenki.
    Hahaha...nie no rozdział mega.
    Czekam na ciąg dalszy. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piosenka beka hahahaha ale śmiechowy rozdział xd

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobre, dobre xdd
    Piosenka zajebista haha :D

    OdpowiedzUsuń